Przy okazji pisania notki o sprzedaży spółki Exatel naszło mnie, by zebrać do kupy informacje na temat firm zarządzających sieciami światłowodowymi na terenie naszego kraju. Szkieletowe sieci światłowodowe są oczywiście bardzo ważne - to one sprawiają, że możemy komunikować się z odległymi miastami w Polsce, co więcej projektując jakąkolwiek sieć na lokalnym obszarze (np. na terenie gminy czy powiatu) musimy podłączyć ją do sieci globalnej, czyli szkieletowej sieci światłowodowej.
Niestety bardzo trudno znaleźć szczegółowe i aktualne informacje na temat poszczególnych sieci szkieletowych. Podane tutaj informacje są z pewnością aktualne na koniec 2009 roku, niektóre oczywiście są najświeższe. Mapy przedstawione w tej notce pobrane zostały z oficjalnych witryn firm i z pewnością nie należą do aktualnych i szczegółowych.
Pierwszy polski przewód światłowodowy został stworzony w 1978 roku na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie, w 1979 roku połączył on dwie centrale oddalone od siebie o około 2,5 km. Od tamtej pory nitek światłowodowych w naszym kraju przybyło i to sporo.
Największa w Polsce sieć światłowodowa należy, nie do kogo innego jak, do Telekomunikacji Polskiej S.A. i wynosi ona przeszło 82 000 km. Wiele tysięcy kilometrów wybudowano właśnie w ostatnich latach przeznaczając na to miliardy złotych.

Drugie miejsce należy do wspomnianego już Exatela posiadającego 20 000 km światłowodu o przepustowości sięgającej 320 Gb/s. Sieć składa się z 500 węzłów ulokowanych w 400 miastach i miejscowościach, co więcej posiada punkty styku z zagranicznymi operatorami.

Trzecie miejsce przypada kolejarzom - sieć TK Telekom posiada długość 28 000 km, z czego 6 000 km to światłowody, które kładzione są głównie pod ziemią wzdłuż torów kolejowych o przepustowości międzywęzłowej 10 Gb/s. Sieć posiada również wiele punktów styku z zagranicznymi operatorami. Na przedstawionej poniżej mapie zaprezentowano również linie planowane.

Następną jest sieć grupy GTS, która obsługuje 17 000 km światłowodów w Europie Środkowo-Wschodniej - spina największe miasta Polski, Czech, Węgier, Słowacji i Rumunii. W samej Polsce posiada 5 000 km światłowodów łącząc nimi 90 miast i posiada ponad 350 węzłów. Przepustowość sieci wynosi x*10Gb/s, którą można zwiększyć do n*40Gb/s.

Kolejna jest Netia z siecią o długości 5 000 km, z czego 4,5 tys km znajduje się na terenie 44 największych miast, gdzie wykorzystywane są 72-włóknowe kable. Reszta to łącza dedykowane do węzłów xDSL i stacji bazowych WiMAX. Netia posiada 1,5 tysiąca węzłów.
Kolejną spółką posiadającą ogólnopolską sieć światłowodową jest firma ATMAN. Sieć ta to 4500 km łącz międzymiastowych i 4400 km łącz międzynarodowych (Amsterdam, Frankfurt, Londyn). Firma posiada 50 węzłów i łączy 350 największych sieci, w tym 140 największych operatorów międzynarodowych. Przepustowość węzłów międzymiastowych waha się od 1 Gb/s do n*10Gb/s w głównych relacjach.

Troszkę mniejszą siecią, ale bardzo prężnie rozwijającą się jest sieć firmy Hawe, która wynosi obecnie 2900 km, ale do 2013 roku ma wynosić już 4000 km i tworzyć pętle łączącą wszystkie największe miasta w Polsce. Na marginesie spółką Hawe zainteresowany jest.. Zygmunt Solorz-Żak

Na samym końcu należy również wspomnieć o sieci PIONIER, która jest wszak siecią służącą głównie ośrodkom naukowym i akademickim, ale długość jej linii światłowodowych wynosi dokładnie 5738,86 km, więc niewiele mniej niż TK Telekom. Natomiast przepustowość sieci wynosi 10 Gb/s.

Jak widać na terenie Polski istnieje dość gęsta sieć światłowodowa, a istnienie wielu firm na rynku ma niewątpliwie wpływ na jakość i ceny dzierżawy łącz. Co więcej każda z tych firm generuje zyski, co świadczy o ciągle rosnącym zapotrzebowaniu na tego typu usługi. Jeśli jakaś firmę pominąłem w tym zestawieniu proszę o zwrócenie mi uwagi.
Więcej na Alvarus Blog



Komentarze:
Crowley cosik tam ma ;p
Jak to wyszło, że 28 tys (TK Telekom) to mniej niż 20 tys (Exetel) i niewiele więcej niż 5738,8 (Pionier)?
Błąd logiczny w tekście, pisane tak późno, że może się zdarzyć. Już poprawione :)
Alvarus, troche niedobrze, że nie wspomniałeś:
GTS 95% swoich sieci utrzymuje za pomocą dzierżawienia włókien lub lambd od TKT, Exatela czy innych, sam własną infrastrukturę ma bardzo ubogą.
Hawe robi tak, że kopiąc pod światłowody pioniera zakopuje także własne (5 rur HDPE 40mm, 2 dla pionieera, 3 dla siebie, wykorzystanie po 1 rurze obecnie)
Jakbys chcial mapke netii (bo widze ze nie ma) to napisz do mnie, podrzuce Ci PDFa z mapka
O kogo widzę :) Pewnie, że chce mapkę Netii :)
Dobrze, że dorzuciłeś kilka groszy o GTSie, a co do Hawe - sam byś tak nie robił? Ekonomiczniej :)
Aż się prosi o naniesienie tego wszystkiego na google maps (kiedyś latał plik tego typu z naniesionymi radioliniami - tylko nie pamiętam czy to google maps czy google earth było...).
Radiolinie są do połączeń do klientów, między miastami się ich nie stosuje. Te mapki oczywiście też nie uwzględniają infrastruktury kablowej dostępowej operatorów, np. kolejarze mają rozbudowaną infrastrukturę światłowodową w studniach TP, ATMAN tak samo (mówię o Wrocławiu).
A plik był oryginalnie .xls z UKE.
Tak, z UKE były dane, ale do tego była ładna wizualizacja w plikach kml dla google maps/earth.
Co do "między miastami się nie stosuje" - jak definiujesz miasto? Jasne, takie >100k (nawet 50k) to pewnie mają dojścia światłem, ale mniejsze miasta - niekoniecznie. Albo raczej: w praktyce zdarza się, że ISP korzystają z radia, nie z wiodącego operatora.
rozie, taniej wydzierżawić światło. Jako "między miastami" to miałem na myśli w sieci szkieletowej - z jednego powodu - są zbyt mało wydajne. Radiolinia to max 800 Mbps, zostanie to zapchane przez głupi multicast telewizyjny 150 kanałów (vide Jambox). Wydzierżawienie lambdy daje nam od razu 10 Gbps, a lambd w CWDMie jest spooooro. W miastach dojście światłem jest tanie, sami mamy pare kilometrów, z prostego powodu - TP udostępnia do tego celu studnie kablowe.
Druga sprawa, połączenia radiem na większe odległości: oprócz zwiększenia tłumienia międzyantenowego, to już przy odległościach 50+ km trzeba wziąć koniecznie pod uwagę krzywiznę ziemi, ale nie mówię, że sie nie da - ba, na wiosnę stawiamy testowy link WiFi (w 802.11a) na ponad 80 km, prawie pod Jelenią Górę z Wrocławia. Radio Mobile mówi, że jest widoczność, nawet powinno sie zmieścić bez problemu w EIRP (1W). Ale czekamy aż śnieg się roztopi ;)
Wszystko zależy od skali (przedsięwzięcia, ISP) i potrzeb. Sieć w miasteczku kilka-kilkanaście tysięcy ludzi niekoniecznie będzie potrzebować 10 Gbps, lokalny ISP niekoniecznie będzie chciał TV dawać (ba, sieci oparte DSLe dzielone na X osób nadal żyją w takich miejscach i mają się dobrze). Oczywiście, jeśli jest infrastruktura, to powinno być taniej dzierżawić światło. Gorzej, jeśli jej nie ma, lub jest, ale i tak trzeba kilka km jakoś dorobić. Lokalnego ISP raczej nie stać na wykopy.
Dla zainteresowanych długodystansowym WiFi (rekord to 300 km w pojedynczym linku) dwa linki:
http://www.ab9il.net/wlan-projects/wifi3.html
http://en.wikipedia.org/wiki/Long-range_Wi-Fi
Nie żebym był fanem łączności radiowej, ale ma się ona dobrze i ma parę zalet (większa niezależność od terenu po drodze zarówno podczas budowy jak i eksploatacji, koszt budowy). Oczywiście kosztem parametrów.
Lokalny ISP nie jest operatorem sieci ogólnopolskiej, a na tym się skupił autor artykułu. TV jest teraz koniecznością, a konkretniej świadczenie triple play, ba wkrótce oferować będziemy usługi 5 na jednej FV (Internet, Tel. stacjonarny, telewizja, internet mobilny i komórka) - są sposoby, żeby świadczyć usługi dodatkowe niewielkim nakładem kosztów.
Co do kopania - nie wiem czy wiesz, ale TP ma ofertę ramową na dzierżawę kanalizy kablowej.
A dzielenie DSLa to uryna. Popatrz sobie na wydajność pakietową takiego rozwiązania.
PS. Polski (nie do końca, bo przez granicę słowacką) rekord WiFi wynosi 168km.
Ja tak sobie dryfuję tematycznie. Po prostu są przypadki, że nie ma możliwości dzierżawy światła. Lub jest to nieopłacalne.
To co mówisz (triple play) to na razie prawda jedynie dla gęstej zabudowy. Nawet w dużym mieście (Sz-n), w domkach można zapomnieć o sensownym triple play - lepiej TV z satki brać (jeśli ktoś w ogóle potrzebuje TV, ale to inna bajka). Ba, nawet z internetem się nie poszaleje. I trzeba mieć telefon stacjonarny, który obecnie jest coraz częściej kwiatkiem do kożucha.
Co do TP - jest sporo miejsc, gdzie nie mają kanalizy. Pogadaj z mniejszymi ISP, z małych miast.
Co do dzielenia DSL i uryny - do tego dochodzi jeszcze dostęp po radiu (nierzadko 2,4) do abonenta końcowego. W małych miejscowościach to działa. Często bez sensownej kosztowo alternatywy (bo gdyby była, to ludzie by z niej korzystali). Nawiasem, użytkownik końcowy ma gdzieś wydajność pakietową. Jego interesuje, żeby można było korzystać z netu. Można.
Jak najbardziej uryna.. jestem w takiej osiedlowej sieci.. co z tego, że łącze w dół mam na 2 Mb/s jak w górę jest może 8 kilobitów (sic!) i się strony ledwo wczytują.. bierze taki jeden z drugim 120/1 i tworzy sieć na całe osiedle..
@rozie: my głównie świadczymy usługi bezprzewodowo - w 802.11a, fakt w dużym mieście, FTTH obecnie jest nieopłacalne jeśli trzeba by dzierżawić kanalizę (każde umieszczenie mufki kosztuje)
TP Ci dostarczy Metro Ethernet wszędzie tam gdzie jest neostrada. A jak nie ma metroethernet to Ci dociągnie EVPN (którego defacto nikt nie chce, bo jest drogie).
Co do małych miejscowości: weźmy taki Bolków. Znajomy ma tam sieć, dwa łącza, spięte w BGP, razem na chyba 100-kilkadziesiąt mbps, jego sieć pokrywa obszar kilkuset km2 (aż pod Jelenią Górę).
Co do wydajności pakeitowej: spróbuj przesłać 1000 ppps - łacze Ci się zapacha, a to nie jest trudne przy p2p, a ludzie tego jednak używają.
Co do telefonu - fakt, mało osób go używa do dzwonienia, większość jednak chce odbierać tam połączenia - więc przenoszenie numeru na voip jest rozsądną alternatywą.
Co do TV z satki, uważam, że obecnie jest to najlepsze rozwiązanie - akceptowalna cena, sami świadczymy usługi via satelitę (TV), bo po radiu można owszem świadczyć IPTV, ale nie więcej niż 5 osób na sektor.
Na 2.4 można dobrze zrobić sieć - fakt, tylko trzeba się na tym znać (czego niestety wiele osób nie potrafi), no i eter musi być czysty, co w wielu miejscach już niestety nie jest.
Czy Exatel ma w ogóle sieć której jest właścicielem ? operować może na milionie km ... ale ile ma km której jest rzeczywistym właścicielem a nie operatorem ? może ktoś wie???
czesc sieci nalezy do PGE, czesc do zakladow energetycznych, ale swoje 'druty' tez maja
Prawda o TKT jest taka że używa bezprawnie światłowodów PLK S.A pchając im kit ze te światłowody służa wyłacznie do obsługi pociągów i taka to prawda .
Dodaj komentarz: