Menu

Razem z Kasią wybraliśmy się wczoraj na spacer do Parku Szczytnickiego i za jej namową weszliśmy do Ogrodu Japońskiego w pół legalny sposób. Atak zimy sprawił, że we Wrocławiu obecnie jest -12 stopni (odczuwalna to aż -17,3!) dlatego nic dziwnego, że wodę skuł lód i możliwe było przedostanie się do ogrodu drogą "wodną"

Ogród japoński

Trzeba było skorzystać z okazji, bo oficjalnie Ogród Japoński zamknięty jest od listopada do kwietnia. Porobiliśmy oczywiście kilka fotek - szkoda, że było to późną porą - około godziny 18, a o tej porze w zimie tak samo ciemno jak o 3 w nocy.

Ogród japoński

Ogród japoński

Oprócz nas po ogrodzie spacerował bardzo gruby rudy kocur

Ogrod japoński

i wszystko pięknie pokryte śniegiem

Ogród japoński

Ogórd japoński



Notka na temat IT nie jest, ale nie mogłem się powstrzymać. W końcu to mój prywatny blog.



Poprzedni wpis: Steve Jobs i jego szopka
Kolejny wpis: Dobre i darmowe

Komentarze:

  • gnd
  • 06 stycznia 2009 , 23:45:45

wow, ogólnie ogród japoński jest genialny (byłem tak kiedyś ^^), ale zimą i w nocy to już jest cudo ^^

szacunek… genialny pomysł :)

Dodaj komentarz: