Wrocław z trzech wielkich wydarzeń ma tylko jedno - Euro 2012. EXPO i EIT przegraliśmy i jak pamiętamy przy EXPO angażowali się jedynie prezydent miasta i jacyś tam wiceministrowie i nie wiem czy jest sens, aby kolejny raz ubiegać się o organizowanie tej wystawy jeżeli ani rząd PiS ani PO nie kiwnął palcem.
Z EIT było inaczej, a to pod tym względem, że mieliśmy poparcie i ze strony naukowców, rektorów i przede wszystkim studentów, ale podpisało się pod listem ponad 100 tys. osób i rząd nie był obojętny, jednak co z tego jak zabrakło im argumentów. EIT to sprawa czysto polityczna, Wrocław jest o wiele lepszym ośrodkiem badawczym niż jakaś Budapeszt, ale że Polska ma już nędzną instytucję, która tak naprawdę nic nie daje, a niby zarządza granicami UE z tą siedzibą musimy się pożegnać. Teraz można gdybać, co by było jakby Sikorski był chętny na jakaś wymianę w zamian za poparcie, "my Wam damy to, a Wy nam to". Może to także dlatego, że w Europie już mało kto nas lubi, nawet Czesi byli przeciwko, ale tu im się nie dziwie oni zawiedli się na nas w sprawie tarczy.
Na co Wrocław może liczyć? Na jeden z Węzłów Wiedzy i Innowacji, w końcu będziemy mieli super ośrodek za 200 mln euro! Dlatego jak już ugramy ten węzeł musimy pokazać, że jesteśmy lepsi niż Węgrzy, że to właśnie u nas powinien być EIT i niech ów węzeł będzie najlepszym ze wszystkich sześciu!



Komentarze:
„nawet Czesi byli przeciwko, ale tu im się nie dziwie oni zawiedli się na nas w sprawie tarczy.”
IMO to plus dla Polski, że jest tak twarda w negocjacjach z tą tarczą. Ja tam bym był zadowolony jakby do jej realizacji w ogóle nie doszło. Ale to tak tytułem dygresji.
Jeszcze nie przegraliśmy tak do końca. Zablokowaliśmy wybór, ponownie będą w czerwcu.
I tak nie mamy szans
Cudakom z PO już dziękujemy…
Dodaj komentarz: