Menu

Kanji
Co to są Kanji to znawcy tematu wiedzą, dla tych co nigdy się z tym terminem nie spotkali - są to znaki chińskie, używane przez Japończyków w ich języku, obok Hiragany i Katakany. Ile ich jest? tego najstarsi górale nie wiedzą w języku japońskim spotkałem się z liczbą 80 000 - 50 000 znaków, co do języka japońskiego jest ich niecałe 50 000, choć w praktyce spotyka się ich 3 000, a najczęściej jest używanych około 1 600 znaków.

Każde kanji ma dwa odczyty On yomi (chińskie, zapisywane w słownikach dużymi literami) Kun yomi (japońskie, znaki w tym odczycie zapisywane są hiraganą) Nanori (odczyt nazwisk i imion)

Przy takim ogromie znaków powstaje pytanie, JAK SIĘ ICH WSZYSTKICH NAUCZYĆ?


Oczywiście cudzoziemcowi wystarczy znajomość tych 1 600 znaków (nie wszystkich znaków Jōyō - 1 945 znaków, uchwalonych przez rząd japońskich jako podstawowe i nauczane w szkołach japońskich).

Warto zacząć od nauki prostych, podstawowych Kanji, które następnie używane są w innych Kanji i zapamiętywanie ich poprzez skojarzenie (to jest oczywiście moja rada, jak komuś będzie lepiej się uczyć na "blachę" Kanji od najmniejszej liczby kresek do największej to jego sprawa, ważne, aby było mu wygodniej).

Podam tu przykład o co mi chodzi:

Znak Kanji: Jego znaczenie: Kobieta.
Spójrzmy teraz na złożenia:

- ciąża
- córka
- starsza siostra
- młodsza siostra


Jak widać znak stoi po lewej stronie znaku Kanji. Łatwo teraz skojarzyć, że ciąża, córka, starsza czy młodsza siostra dotyczy KOBIETY.

Inny przykład: Znaczenie: Drzewo.

- owoc
- las (mori)
- książka
- odpoczynek


Wszystko zależy od naszej wyobraźni jak poszczególne Kanji skojarzymy sobie ze znakiem i jego znaczeniem. Jak widać tu podstawowy Kanji jest albo w dolnej części znaku, po prawej, lub został trochę zmodyfikowany (lecz nie trudno wychwycić podstawowy znak).
W tym wypadku owoc możemy skojarzyć, że rośnie na drzewie (jest z nim w jakiś sposób związany). Las to skupisko drzew (tak jak to widać w znaku Kanji). Książka jest zrobiona z papieru a papier z drzewa. Odpoczynek - najlepszy w lesie.

Itd., Itd., Itd....



Poprzedni wpis: Rydzyk i jego partia
Kolejny wpis: Festiwal Metalowego Penisa

Komentarze:

  • Walker
  • 27 stycznia 2008 , 13:39:07

Dosyć intuicyjne, całkiem ciekawe.

  • Livio
  • 27 stycznia 2008 , 15:25:09

Nigdy nie zdołałbym się nauczyć wszystkich „krzaczków” na pamięć... To gorzej niż znać podstawowe polecenia w Linuksie i parametry ^^ .

  • Voronwe
  • 27 stycznia 2008 , 15:28:27

Jak jeszcze się uczyłem japońskiego (czyli mniej więcej 3 tygodnie temu) to stwierdziłem, że to jednak zabawa nie dla każdego. Nauczyć się ich pisać – to nie problem. Nauczyć się znaczeń – też. Ale nauczyć się wymowy – to nie na moje nerwy ;)

kontynuuj, Mistrzu :)
cóż, to zależy co definiujemy jako „linuksową podstawę” panowie ;]

  • malotka
  • 30 stycznia 2008 , 09:36:09

Koleżankę na japonistyce mam, sama się japońskiego uczyłam przez rok, i w sumie szkoda, że kanji jakoś przez rok się ominęlo kosztem Hiragany i Katakany :D
Ja zawsze uważałam, że japoński jest bardzo schematyczny, jeśli chodzi o zapis czy gramatyke (to na takim poziomie jaki osiągnęlam było tak schematyczne, że aż nudne :D).

  • Nort
  • 23 stycznia 2009 , 14:20:51

A co Ty się hiragany i katakany uczyłaś przez rok czy ja źle zrozumiałem, bo tego sie można nauczyć w 2 tygodnie :D. Co do artukułu to ciekawy i muszę przyznać, że ja się właśnie mniej wiecej tą metodą uczę i jest naprawdę świetna

Dodaj komentarz: