Już jutro, bardzo dużo studentów (Ci z Polibudy z wydziału Elektroniki) zmierzy się z analizą matematyczna.
WSZELKIE PODOBIEŃSTWO DO PRAWDZIWYCH POSTACI I ZDARZEŃ JEST PRZYPADKOWE!
(18:17:03) Rafał Cibor:
Ty
(18:17:09) Rafał Cibor:
wpadaj na anala ddo mnie dzisiaj
(18:17:11) Alvarus:
idziesz na pifffooo?
(18:17:13) Rafał Cibor:
sam jestem na chacie ^^
(18:17:18) Alvarus:
o ku*wa
(18:17:20) Alvarus:
spie*dalaj



Komentarze:
tak, anal i al-dzaber to byly dwa najstraszniejsze przedmioty na pierwszym roku. a ze jeszcze mielismy to z pania o nazwisku Lizak, to tez nazywalismy ten przedmiot analizakiem.
Al-dżaber tak. Te wszystkie twierdzenia , definicje i dowody… zwłaszcza dowody… to był jazda. Ale anal najłatwiejszy przecież.
pedały:P:P:P
zboczuch:P:P:P
LOL, sam też mówilem i mówię „anal” i nie widzę w tym nic złego, jak widać głodnemu chleb na myśli… zapewne… choć widać że od kontekstu zależy
co studia robią z człowiekiem :P
Dodaj komentarz: