Menu

Denial of Service, a po polsku odmowa dostępu bardzo popularna metoda na sieciowy system komputerowy, w wyniku czego następuje całkowite lub częściowe (w zależności od natężenia i czasu ataku i możliwości serwera) zamrożenie jego działalności. Najczęściej ataki dotyczą stron internetowych i nazywa się on SYN Flood (wykorzystuje protokół TCP - dzięki niemu możliwa jest komunikacja dwóch komputerów. Jeżeli jeden z nich chce połączyć się z drugim, wysyła mu "paczkę" nazwaną TCP z ustawioną odpowiednią flagą ("dopisek" do paczki). W celu połączenia się z komputerem flaga ustawiona zostaje na SYN (stąd nazwa ataku) drugi komputer albo się zgadza i wysyła "paczkę" z flagą ACK, albo odmawia dostępu RST) Po uzyskaniu zgody przy połączeniu komputer powinien wysłać już sensowną porcję danych, jednak tego nie robi i dalej wysyła "paczki" SYN. Wszystko to jest zapisywane w pamięci RAM i każde nawiązanie połączenia obciąża procesor. Nie trudno się domyśleć, że poprzez wysyłanie tak wielkiej ilości zapytaj spowoduje to w końcu zablokowanie usługi (np. zawieszenie komputera).

Taki atak łatwo jest wykryć, ponieważ jest on przeprowadzany z jednego komputera (z jednego IP), dlatego wymyślono inny sposób ataku tzw Distributed Denial of Service (DDoS), polega on na tej samej zasadzie co DoS, jednak jest on przeprowadzany z wielu komputerów z różnymi adresami IP i najczęściej z różnych stron świata, a to dzięki specjalnym trojanom, które czekają na odpowiedni znak, aby w jednej chwili (w tym samym momencie) przeprowadzić atak na wybrany cel. Często właściciele tych komputerów nawet nie mają pojęcia, że ich sprzęt brał udział w tej operacji.
Inna pochodną ataku typu DoS jest DRDoS

Tego typu ataki zostają przeprowadzane najczęściej na różnych firmach i instytucjach, gdzie czas = pieniądz. Osoby odpowiedzialne za te ataki żądają haraczu za ich przerwanie. Rzadziej są to ataki na tle politycznym, czy społecznościowym. Należy pamiętać, że za taki atak grozi w Polsce do 2 lat więzienia.


Komentarze:

  • carstein
  • 27 listopada 2007 , 01:26:14

Hmm, wpis jest delikatnie rzecz biorąc nieścisły.
Po pierwsze, jeśli atak ma dotyczyć stron internetowych, to nie musi to być koniecznie SYN flood. W chwili obecnej systemy całkiem nieźle radzą sobie z atakami tego typu – patrz http://en.wikipedia.org/wiki/SYN_cookies, więc ich użycie praktycznie przestało być opłacalne. W chwili obecnej atak DoS częściej polega po prostu na wysyceniu łącza i/lub zmuszeniu serwera do generowania odpowiedzi na szczególnie „kosztowne” z punktu widzeniua procesora/pamięci zapytania. (pomijam już fakt, że w opisie three-way-handshake jest błąd – drugim pakietem jest SYN-ACK, a nie ACK).
Poza tym odebranie ogromnej ilości pakietów typu SYN nie powoduje wcale „zawieszenie się” komputera, tylko wysycenie puli połączeń – po 60 sekundach (iirc) od zaprzestania ataku serwer będzie działał normalnie.

ps. Przed przepisaniem wikipedii polecam poczytać również inne źródła.

Dodaj komentarz: