Menu

Gdy raz, drugi raz, trzeci raz się na kimś zawiedzie i gdy jest to dziewczyna, to czy należy, a nawet trzeba taka znajomość zakończyć?

Dziś byłem świadkiem wypadku no i zgłosiłem to gdzie trzeba i mamy tego wynik -> Na głównej stronie Gazety Wyborczej

Tak mi się wydaje, a to dlatego, że wszystko jest winą hormonów, temperamentu, charakteru. Non stop wojny wywoływane przez nich, bo chcą władzy i władzy.. (przykład w polskim sejmie - ile jest w nim kobiet?). Ciągle tylko chore rywalizacje pomiędzy nimi, pokazać, że ten jest lepszy a ten gorszy, głupie bezsensowne popisywanie się (np. brawurowa jazda samochodem, która jedynie zwiększa ryzyko wypadku, bo nic innego za sobą nie niesie). Większość przestępstw dokonywana jest właśnie przez nich.
To wszystko uogólnienie, są wśród płci brzydkiej osoby, który to wszystko mają gdzieś, żyją swoim własnym życiem, szukają w nim szczęścia.

Mimo, że świat, w którym kobiet było by więcej (ja wiem.. jakieś 70% do 30%) byłby łagodniejszy, milszy, radośniejszy, bardziej kolorowy, z poczuciem smaku, to moim zdaniem nie bylibyśmy teraz gdzie jesteśmy jeżeli chodzi o postęp techniczny. Fakt jest faktem, że większość najwybitniejszych naukowców, wynalazców to mężczyźni. Nie działają na mnie argumenty typu, że wtedy kobieta zajmowała się domem, nie pracowała, nic nie robił, czy była dla ozdoby, czy w końcu zajmowała się tylko dziećmi. Spójrzmy teraz na uczelnie techniczne a na uniwersytety. Przeważająca większość jednych czy drugich w zależności od wybranego kierunku (dla tych co się nie domyślili dziedziny techniczne - mężczyźni, humanistyczne - kobiety).

Wniosek jeden, a może i dwa. Kobiety i mężczyźni są na tym świecie potrzebni i to nie chodzi tylko o reprodukcję. Świat byłby lepszy, gdyby na świecie było około 65% kobiet z całej tej populacji, która Ziemię zamieszukuje.

Zdaje sobie sprawę, że takich komentarzy jak ten jest dużo i pewnie mało osób go przeczyta, ale mam własne wyrobione zdanie na ten temat i własnego bloga, gdzie je umieszczam.
Cieszę się, że PO wygrało wybory i to tak wielką przewagą (głównie dzięki inteligencji i ludziom z wielkich miast, a także młodzieży). Z drugiej strony niepokoje się o wynik PiSu (telewizja publiczna, która jest publiczna! miała być równowagą dla TVN i jej kampanii antyPiS i po części takim programom jak Misja Specjalna czy główne wydanie Wiadomości, a także dłuższemu czasu poświęconemu reklamówką PiS, niż innym KW namąciła aż 30% poparcie). Ciesze się, że studenci (podziękowania dla rektorów za wprowadzenie godzin rektorskich) poszli licznie do urny, szkoda jedynie, że 18-19 latkowie zawiedli, bo spodziewałem się, że będzie to frekwencja około 60%. Druga sprawa co niepokoi to LiD, który na szczęście uzyskał mniej głosów niż się spodziewano, to jednak jest 3. siłą polityczną w sejmie (jak dla mnie powinno to być PSL, który elektorat ze wsi z rąk Samoobrony powinien przejąć). Cieszy mobilizacja Polaków, kolejki do urny, chęć zagłosowania przez polonie. Szkoda, że zabrakło kart do głosowania, a raczej ktoś niekompetentny nie przewidział tego, że zabraknie i nie zgłosił tego wcześniej przez co jak wiemy została wydłużona cisza wyborcza, co jak wiadomo jest nieuniknione na tak wielki kraj, ale nie o aż 3 godziny.
Sprawa ostatnia, dziwne te przepisy, które partii mającej powyżej 40% poparcia dają jedynie trochę ponad 200 mandatów w sejmie.

Do góry